W latach po zakończeniu I wojny światowej Francja, potrzebując pracowników, aby zrekompensować straty ludzkie, uciekła się do masowej imigracji młodych Polaków. Udawali się oni do ciężkiej pracy w kopalniach węgla, fabrykach lub na farmach.
Wśród nich była Julka, młoda Polka, która przybyła w 1929 roku, aby zostać robotnicą rolną w odległej wiosce w Szampanii. Znajdując się w całkowitej izolacji, która uczyniła ją niezwykle bezbronną, została natychmiast i bezwstydnie wykorzystana przez rolnika.
W historii jej nieszczęść i ostatecznej integracji, niezachwiana miłość Julki do ojczyzny i cień Apolonii, babcia która pozostała w Polsce, postacią symboliczną, która zdaje się dźwigać na swoich barkach całe cierpienie i odporność Polski w obliczu wojen i rosyjskich najazdów